Spowiednik prymasa nie żyje.

W miejscowości Rewal utonął w Bałtyku 83-letni ks. Stanisław Skorodecki, spowiednik i przyjaciel prymasa Polski, kardynała Stefana Wyszyńskiego.

Jak poinformowała PAP w czwartek komisarz Anna Kurowska z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Szczecinie, ks. Skorodecki w środę o godzinie siódmej rano wyszedł z ośrodka wypoczynkowego „Perła” oznajmiając, że idzie wykąpać się w morzu.

„Po godzinie, kiedy ksiądz nie wracał, rozpoczęto poszukiwania. Na plaży znaleziono jego ubranie. Krótko potem morze wyrzuciło ciało na brzeg. Przybyły na miejsce lekarz stwierdził „utonięcie bez udziału osób trzecich” – powiedziała. Kurowska podkreśliła, że prokurator zarządził przeprowadzenie sekcji zwłok, która ma wykazać czy bezpośrednią przyczyną śmierci nie był np.: zawał serca.

Ks. Stanisław Skorodecki urodził się 9 listopada 1919 we Lwowie. W październiku 1939 r. wstąpił do tamtejszego Wyższego Seminarium Duchownego. Święcenia kapłańskie otrzymał 6 stycznia 1945 r. w Tarnowie z rąk kardynała Adama Sapiehy.

W roku 1951 został aresztowany przez UB podczas „kolędy” i skazany na 10 lat więzienia. Zarzucono mu tworzenie organizacji o charakterze wojskowym, która miała skupiać młodzież, a jej rzekomym celem miało być obalenie przemocą ustroju Polski Ludowej.

W październiku 1953 r. przewieziono go do Stoczka Warmińskiego, by jako kapelan towarzyszył internowanemu kardynałowi Stefanowi Wyszyńskiemu. Zaraz po przywiezieniu go do Stoczka – oficerowie UB przyprowadzili go do prymasa Wyszyńskiego i przedstawili: „to będzie księdza nowy kapelan”. Prymas odpowiedział wtedy: „kapelana to ja sam sobie wybieram”. Jednak z czasem stosunki między nimi ułożyły się. Ks. Skorodecki został spowiednikiem Wyszyńskiego. Rok później przewieziono ich do Prudnika.

W roku 1955 Prymas został przewieziony do Komańczy, natomiast ks. Skorodecki wrócił do więzienia w Rawiczu. Został zwolniony w roku 1956 i całkowicie zrehabilitowany. Posługę kapłańską pełnił w Tarnowie, gdzie był prefektem szkół średnich i Lubaczowie (jako wikariusz, katecheta, proboszcz i pracownik kurii).

W 1986 roku rozpoczął służbę w archidiecezji szczecińskiej (gdzie był spowiednikiem kleryków, a od 1991 roku proboszczem parafii katedralnej św. Jakuba oraz kanonikiem szczecińskiej kapituły). Kilka lat temu napisał książkę pt. „Byłem świadkiem”, w której wspominał m.in. czas spędzony z prymasem.

[2002.08.01] RadioSzczecin.pl

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: