Nowy proboszcz uciekł

POPÓWKO. Po odejściu na parafię w Swarzędzu księdza Aleksandra Brzezińskiego, zastąpił go w Popówku ksiądz przysłany z Poznania. Niestety, następca księdza Aleksandra wytrzymał tylko dwa dni. Gdy dowiedział się, że sam musi sobie napalić w piecu, aby mieć ciepło, bardzo się zniechęcił do nowej parafii.

Drugiego dnia jego pobytu sypnęło śniegiem i ksiądz miał powiedzieć, że boi się zasypania dróg na amen – nie mógłby się wtedy wydostać z Popówka. Tak przynajmniej poinformował sołtysa Zygmunta Klupczyńskiego. Teraz Msze w Popówku odprawiają zakonnicy spod Szamotuł, a parafianie liczą na to, że uda się biskupowi znaleźć znowu księdza, odpornego na chłód i śniegi.

[2010.12.28] Oborniki.com.pl

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: