Ksiądz pedofil ze Szczecina z mniejszym wyrokiem

Dziś w Sądzie Rejonowym w Stargardzie zakończył się ponowny proces, w którym o molestowanie seksualne małoletniej oskarżony był 34-letni Roman B. ze Szczecina, zawieszony w posłudze ksiądz katolicki.

Kara została znacznie złagodzona. Ksiądz tym razem dostał 4,5 roku więzienia, 4-letni zakaz pracy z małoletnimi. Musi ponieść koszty procesu i opłaty sądowe. Przedłużony został mu areszt do 21 czerwca 2010 r., kiedy to miną dokładnie 2 lata, odkąd w nim siedzi.

W lutym 2009 r. stargardzki sąd skazał Romana B. na 8 lat więzienia i 5 lat zakazu wykonywania zakazu pedagoga oraz koszty i opłatę.

Cały ponowny proces przebiegał za zamkniętymi drzwiami. Dziennikarze nie zostali wpuszczeni nawet na ogłoszenie wyroku. Został on ujawniony dopiero po jego uzasadnieniu i opuszczeniu sali rozpraw przez strony.

– Oskarżony został uznany winnym zarzucanego czynu – mówi sędzia Halina Waluś, prowadząca sprawę. – Sąd skrócił okres przestępczego działania przyjmując, że trwał on nie od początku 2006, lecz od czerwca 2006 r. do lipca 2007 r. oraz że Roman B. miał w znacznym stopniu ograniczoną zdolność kierowania swoim postępowaniem.

Prokurator ani obrońcy nie chcieli komentować wyroku.
– Nie mam nic do powiedzenia – mówił po opuszczeniu sądowej sali Roman B.

Poszkodowana w sprawie Żaneta K. z małej wsi pod Pyrzycami wciąż jest w złej kondycji psychicznej.

– Przez cały czas czuje zagrożenie i długo jeszcze tak będzie – mówi Barbara Stawarz, biegła psycholog ze Szczecina, która dziś zeznawała jako ostatni świadek w sprawie. – Załamała się jej wiara we wszystkie wartości, w religię, w kościół.

[2010.03.19] MMStargard.pl

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: