Ksiądz Gil chwalił Dominikanę: Małolaty same wchodzą do łóżka. Teraz jest oskarżony o pedofilię

Ksiądz Wojciech Gil wcześniej zachwycony był Dominikaną. Dopiero po wybuchu afery pedofilskiej z jego udziałem przedstawił ciemne strony bycia misjonarzem – problemy z gangami narkotykowymi, z mafią… Wcześniej wychwalał Dominikanę głównie za „piękne plaże i mnóstwo chętnych do uprawiania seksu kobiet i małolatek”.

„Fakt” odkrył, że 3 lata temu podczas szkolenia dla strażaków z Polski i Dominikany na poligonie w Kościelcu ksiądz Wojciech Gil był tłumaczem. Jeden ze strażaków wspomina, że nikt nie mógł uwierzyć, że tłumaczy duchowny! Podobno ksiądz bardzo barwnie opowiadał o Dominikanie… używał dość wulgarnego słownictwa, zwłaszcza jak na osobę związaną z Kościołem.

– Piękne plaże, mnóstwo chętnych do uprawiania seksu kobiet i małolatek. Laski same wchodzą do łóżka, można wyrwać każdą dupę, a za 3–5 dolarów można natychmiast znaleźć prostytutkę – opowiadał Gil.

Podobno nikt nie mógł uwierzyć, że ten rubaszny, luzacki tłumacz jest księdzem! A jaki musiał być szok, gdy głośno zrobiło się o aferze pedofilskiej z udziałem polskich duchownych na Dominikanie…

[2013.10.16] SE.pl

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: