Ekshumacja ustali, czy ksiądz profesor jest ojcem 3-latka. „Chcę, by syn po nim dziedziczył”

Wrocławski sąd zadecydował, że w procesie o ustalenie ojcostwa 3-letniego Kubusia konieczna jest ekshumacja zmarłego w zeszłym roku ks. prof. Waldemara Irka, rektora Papieskiego Wydziału Teologicznego we Wrocławiu. Mieszkanka Oławy twierdzi, że była z księdzem w wieloletnim związku, którego owocem jest trzylatek.

Historia powódki Wiesławy Dargiewicz wydała się sądowi okręgowemu na tyle wiarygodna, że 24 października wydał postanowienie o ekshumacji zwłok księdza pochowanego w sierpniu. To niezbędne, żeby biegli mogli przeprowadzić testy DNA.

– Postanowienie nie jest jeszcze prawomocne, ale ze względu na to, że o ekshumację wnioskowała zarówno powódka, jak i najbliższa rodzina księdza, nikt raczej postanowienia nie zaskarży. Po uprawomocnieniu orzeczenia sąd ustali datę – mówi Monika Mora z biura rzecznika prasowego Sądu Okręgowego we Wrocławiu.

W sprawie pomaga detektyw Rutkowski

Oprócz postępowania o ustalenie ojcostwa przed Sądem Rejonowym w Oławie toczy się też sprawa spadkowa, której przedmiotem jest majątek ks. Waldemara Irka. Wiesława Dargiewicz chce, żeby odziedziczył go jej syn. W zeszłym roku, już po śmierci księdza, odwiedziła wrocławską kurię z prośbą o zabezpieczenie majątku ks. Irka. Potem wszczęła postępowanie sądowe. W sprawie pomaga jej Krzysztof Rutkowski, szef biura detektywistycznego „Rutkowski”.

– Wystarczy spojrzeć na syna pani Wiesławy, który jest uderzająco podobny do zmarłego, żeby mieć pewność, że kobieta nie kłamie. Wiesława to spokojna, cicha kobieta, która jeszcze niedawno żyła w ukryciu. Decyzję, by się ujawnić podjęła nie dlatego, że jest pazerna, ale dlatego, żeby jej dziecko znało prawdę. Tej decyzji towarzyszył lęk i obawa przed byciem wyklętą w małej Oławie, ale zdobyła się na odwagę. Teraz będzie ikoną dla innych kobiet w Polsce, które są w podobnej sytuacji – tłumaczy Rutkowski.

Wiadomość o ekshumacji jest bolesna

Kanclerz kurii archidiecezji wrocławskiej ks. Stanisław Jóźwiak przyznaje, że wiadomość o ekshumacji jest bolesna: – Ale nie tylko dla Kościoła. Także dla wszystkich, którzy znali księdza profesora: dla jego środowiska naukowego, dla mieszkańców jego rodzinnej miejscowości. Dlatego kurii również zależy na jak najszybszym wyjaśnieniu sprawy. Nie uczestniczymy jednak w postępowaniu sądowym, bo dotyczy ono sfery osobistej księdza – jego majątku i ojcostwa. O sprawie dowiadujemy się więc głównie z mediów. Zapewniam, że majątek księdza profesora jest zabezpieczony. Jeśli potwierdzi się, że prowadził podwójne życie, syn odziedziczy po nim spadek.

Ks. prof. Waldemar Irek urodził się w Oławie w 1957 roku. Zmarł nagle w wieku 55 lat, pełniąc funkcję rektora Papieskiego Wydziału Teologicznego we Wrocławiu. Wymieniano go jako kandydata na biskupa pomocniczego wrocławskiej diecezji – był konsultorem rady ds. apostolstwa świeckich oraz rady Naukowej Konferencji Episkopatu Polski, a także członkiem Komitetu Nauk Teologicznych Polskiej Akademii Nauk.

[2013.10.30] Wyborcza.pl

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: