FiM – Ksiądz skomplikowany

W USA nieustannie wychodzą na jaw nowe grzechy i grzeszki duchowych koryfeuszy; nie tylko z Kościoła katolickiego.

Najczęstsze są defraudacje finansowe, okradanie parafii. Bywa, że idą w miliony dolarów. Rekord pobił 54-letni duchowny z First Congregational Church w miejscowości Ripon w Kalifornii. Szanowany przez parafian Randal Radic ukradł i sprzedał całą 90-letnią świątynię.

Najpierw podrobił dokumenty tak, że stwierdzały, iż jest jej właścicielem. Następnie pod zastaw swej świątyni zaciągnął pożyczkę na 200 tys. dolarów. Potem za 100 tys. kupił sobie luksusowe BMW. W końcu opchnął kościół małżeństwu inwestorów za 525 tys. dolarów.

Kiedy rzecz wyszła na jaw, uciekł do Denver w Kolorado, gdzie złożyła mu wizytę policja. Nawet siedząc w mamrze, nie przestawał główkować. Namówił do spowiedzi swego towarzysza z celi, przestępcę seksualnego, który wyznał, że popełnił morderstwo. Radic przedstawił prokuratorowi ofertę: złoży zeznania obciążające mordercę, jeśli zostanie wypuszczony z więzienia. Groził mu wysoki wyrok, ale prokurator to kupił i po sześciu miesiącach kapłan biznesmen hulał na wolności.

Nie tracił czasu! Zaproponował agentowi literackiemu, że spłodzi książkę – pamiętnik, który ma być „nową Biblią”. Pomysł nie wypalił, bo ludność przywiązana jest do starej. Nic to. Radic publikuje inną wersję swych pamiętników pt. „Dźwięk mięsa”. „Naprawdę chcecie wiedzieć, kim jestem?– zapytuje czytelników. – Świętym? Grzesznikiem? Prawda jest taka, że jestem bardziej skomplikowany”…

Czeka go jeszcze kilka procesów wytoczonych przez bank i małżeństwo, któremu sprzedał kościół. Adwokat duchownego sentencjonalnie stwierdza: Któż na tym niedoskonałym świecie jest doskonały!”.

[2007] FaktyiMity.pl Nr 10(366)/2007

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: