Ksiądz skazany za pornozdjęcia wciąż uczy dzieci

Ksiądz skazany za pornozdjęcia przyznał się w prokuraturze do ich posiadania. Tymczasem duchowny wciąż opiekuje się ministrantami i uczy w szkole

Sprawę ks. Wojciecha S., 34-letniego wikariusza w parafii w Wożuczynie na Zamojszczyźnie i nauczyciela religii w Zespole Szkół w Michalowie, „Gazeta Wyborcza” opisała w piątek. We wrześniu, przed sądem rejonowym w Zamościu zapadł wyrok. Duchowny został skazany na rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata i grzywnę za sprowadzanie, posiadanie i rozprowadzanie zdjęć pornograficznych z udziałem małoletnich. Wyrok jest nieprawomocny. Duchowny najprawdopodobniej się odwoła.

„Niesprawiedliwie posądzony”

Decyzją biskupa diecezji zamojsko-lubaczowskiej Mariana Rojka ksiądz S. może stracić możliwość pracy w szkole. Gdy zapytaliśmy w czwartek ks. Michała Maciołka, rzecznika kurii, czy tak się stanie, ten odpowiedział, że trzeba czekać. Biskup spotkał się już ze skazanym księdzem i poprosił go o pisemne wyjaśnienia. – Ksiądz biskup zawsze stara się dostrzec dobro w człowieku, ma też prawo ufać księdzu, który jest w jego diecezji i rozumie też, że ma on prawo do tego, by się bronić – dodał rzecznik.

Nie ukrywał, że on sam również rozmawiał z ks. S., który uważa, że został „niesprawiedliwie posądzony”. W końcu ks. Maciołek stwierdził: – Dzisiaj, jeżeli chodzi o sprawy komputerowe, można zrobić wszystko. Wprowadzić zdjęcia do czyjeś skrzynki i przesłać je dalej.

Dziewięć zdjęć na poczcie

Jest tylko jedno „ale”. Dziś poznaliśmy szczegóły sprawy Wojciecha S. Zajmowali się nią policjanci z Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku. Tropili siatkę amatorów pornografii dziecięcej w całym kraju. Wojciech S. miał na swoim koncie poczty internetowej dziewięć zdjęć. Otrzymał je od kogoś, a potem przesłał dalej. – Biegły nie miał wątpliwości, na zdjęciach są osoby w wieku poniżej 15. roku życia – mówi Tomasz Landowski, szef prokuratury rejonowej w Sopocie. – Tak też sformułowaliśmy to w akcie oskarżenia. Przesłuchiwany przez nas Wojciech S. przyznał się do posiadania fotografii. Twierdził też, że nie miał świadomości, że widać na nim osoby małoletnie. Pytany o to, czy przesyłał je dalej, zasłonił się niepamięcią.

Nie wiadomo, jak ks. S. bronił się przed sądem – po wniosku jego adwokata sąd wyłączył jawność.

Kara, na którą został skazany, jest zgodna z wnioskiem prokuratury, stąd też śledczy nie zamierzają się odwoływać od wyroku. Przed sądem stanął również właściciel konta pocztowego, na które Wojciech S. miał przesłać zdjęcia dzieci.

Proboszcz jest bardzo zaniepokojony

Funkcję wikariusza parafii w Wożuczynie duchowny pełni od dwóch lat. Jej proboszczem od dwóch miesięcy jest ks. Bogdan Jaworowski. Jak przyznaje, przychodząc na parafię nie miał wiedzy o procesie wikariusza. Rozmawiał z nim po doniesieniach medialnych na ten temat.

– Powiedział mi, że to proces poszlakowy i że nie ma dowodu, że to on popełnił ten czyn – mówi ks. Jaworowski. – Ja sam nie miałem do tej pory żadnych skarg na niego.

Do obowiązków ks. Wojciecha S. jako wikarego należy nadzór nad ministrantami. Spotyka się z młodzieżą w kościele. Czy nie powinien zostać odsunięty od tej pracy?

– Decyzje należą do księdza biskupa. Nie mam żadnego dokumentu w tej sprawie. Ale trudno, żebym przechodził nad nią obojętnie, jestem nią bardzo zaniepokojony – przyznaje ks. Jaworowski. – Chciałbym, by jak najszybciej sprawa została wyjaśniona. We wtorek ks. Wojciech wraca z rekolekcji. Porozmawiam z nim.

Księdza, nauczyciela religii można zawiesić

Decyzją Krzysztofa Babisza, lubelskiego kuratora oświaty, rozpoczęło się już wyjaśniające postępowanie dyscyplinarne wobec księdza S. W piątek kuratorium wysłało list z informacją o tym do Zespołu Szkół w Michalowie. Teresa Gawlik, jego dyrektor w rozmowie z „Gazetą” twierdziła, że by podjąć jakieś decyzje dotyczące nauczyciela religii, wyrok w jego sprawie musi być prawomocny.

Jednak Anna Szczepińska, lubelska wicekurator oświaty, odpowiada, że dyrektor szkoły ma i tak możliwość zawieszenia nauczyciela. Wynika to wprost z zapisów Ustawy – Karta nauczyciela: „Dyrektor szkoły może zawiesić w pełnieniu obowiązków nauczyciela (…) przeciwko któremu wszczęto postępowanie karne lub złożono wniosek o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego, jeżeli ze względu na powagę i wiarygodność wysuniętych zarzutów celowe jest odsunięcie nauczyciela od wykonywania obowiązków w szkole. W sprawach niecierpiących zwłoki nauczyciel i dyrektor szkoły może być zawieszony przed złożeniem wniosku o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego”.

– Czekam na pismo z kuratorium – mówi dyrektor Gawlik. – Wtedy podejmę decyzję.

[2013.11.15] Gazeta.pl

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: