Polski zakonnik zginął w czasie orgii? Tak wynika z książki włoskiego dziennikarza

Franciszkanin ojciec Mirosław Karczewski był polskim misjonarzem, pracującym w Ekwadorze. Został zamordowany 6 grudnia 2010 roku. Oficjalnie: od ciosów nożem. Kościół zataił, że zakonnik organizował na plebanii orgie homoseksualne.

Według oficjalnej wersji duchowny zginął wskutek napadu rabunkowego od ciosów nożem. W aktach policji, dotyczących tej sprawy można jednak znaleźć inne informacje. Ojciec Mirosław Karczewski organizował orgie homoseksualne na swojej plebanii. Zginął podczas jednej z nich. Miało to być morderstwo na tle seksualnym.

Pierwszy o sprawie napisał „Fakt”. Ciało duchownego odnaleźli wierni, oczekujący w kościele na mszę. Zniecierpliwieni przedłużającą się nieobecnością ojca Mirosława poszli go szukać. Znaleźli zakrwawione zwłoki z poderżniętym gardłem. Wezwana na miejsce policja ustaliła, że motywem zabójstwa był rabunek: zginął laptop.

Prawdziwy motyw jest jednak inny. Tajne dokumenty w tej sprawie ujawnił Gianluigi Nuzzi, włoski pisarz i dziennikarz, w książce „Jego świątobliwość. Tajne dokumenty Benedykta XVI”. Wynika z nich, że ojciec Karczewski daleko od ojczystej ziemi nie tylko nie dotrzymywał celibatu, ale również smakował seksu grupowego.

„Z: Quito Do: Biuro szyfr. Szyfr. nr 81 Data zaszyfrowania: 17/12/2010 Data odszyfrowania: 17/12/2010 (…) Ofiara znała swoich zabójców. Było ich trzech, gdyż przed zdarzeniem duchowny poprosił służącą w domu parafialnym o przygotowanie trzech pokojów dla gości (…) Na miejscu zbrodni znaleziono cztery kieliszki (…) Konsumpcję alkoholu rozpoczęto ok. godz. 14. Duchowny i jego „goście” odbywali stosunki seksualne: na miejscu zbrodni odkryto ślady spermy. Prałat Moncayo przekazał, że policja pokazała mu zdjęcia dotyczące tego szczegółu” – cytuje Nuzzi.

Treść tej tajnej depeszy w postaci szyfrogramu przesłał do Watykanu nuncjusz apostolski z Quito. Informował, że wspólnota franciszkanów w Polsce została powiadomiona. „Moncayo poinformował już wspólnotę polskich oo. franciszkanów konwentualnych o pierwszych wynikach śledztwa” – pisał nuncjusz. Władze Watykanu zaleciły całkowite zatajenie prawdy o śmierci ojca Mirosława Karczewskiego.

Zakon franciszkanów wydał oficjalne oświadczenie w sprawie publikacji „Faktu”. O. Mateusz Stachowski podaje w nim, że informacje „nie zostały przedstawione rzetelnie”. Nie pisze jednak, że nie są prawdziwe. „Śledztwo jest w toku, zatem trudno jest na tym etapie wyrokować jaki przebieg miały wydarzenia z 6 grudnia 2010 r.” – czytamy w dokumencie.

Stachowski pisze, że Nuncjatura Apostolska w Ekwadorze „odcina się od takiej wersji wydarzeń”. „Do Stolicy Apostolskiej w 2010 r. przesłana została nota sporządzona na podstawie pierwszej wersji, z której następnie policja się wycofała z powodu braku dowodów; nie było to więc stwierdzenie faktu, ale przekazanie pierwszych informacji, które się nie potwierdziły”.

Rzecznik franciszkanów wskazuje na jedną z tez, która mówi, że to sami mordercy mogli zaimprowizować spotkanie na plebanii. „Jedną z przyjmowanych wersji jest ta, mówiąca o zainscenizowaniu przez zabójców towarzyskiego spotkania w klasztorze w Santo Domingo już po śmierci o. Mirosława, by zmylić trop i dać mediom łatwy kąsek„. Warto zauważyć, że według tej teorii po zamordowaniu ojca Mirosława Karczewskiego musieliby pozostawić przy ciele ślady spermy, czyli doprowadzić do wytrysku nasienia. Gosposia, która wedle ustaleń policji miała zostać poproszona przez ojca Karczewskiego o przygotowanie dodatkowych pokoi dla „gości”, musiała kłamać. Zakonnik, zgodnie z tą teorią, nie mógł jej przecież o to poprosić, bo nie wiedział, że zostanie napadnięty.

Ojciec Stachowski pisze, że ponieważ „o. Mirosław cieszył się bardzo dobrą opinią trudno byłoby bezkrytycznie przyjąć stawiane mu zarzuty”. Wedle jego opinii, która jest stanowiskiem całego zakonu franciszkanów, człowiek cieszący się dobrą opinią w społeczeństwie nie może być homoseksualistą, nie może łamać celibatu, uprawiać seksu grupowego, a już na pewno nie będzie zapraszać na plebanię „gości” na seks.

[2013.09.30] Wiadomosci24.pl

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: