Pijany ksiądz, ksiądz pedofil – zakłamanie Kościoła.

Takie dwie sytuacje, pierwsza – „Ta sytuacja zasługuje na potępienie i nigdy nie powinna się była wydarzyć. Żaden człowiek, ani tym bardziej kapłan, nigdy nie powinien prowadzić samochodu po spożyciu alkoholu” – napisali we wspólnym oświadczeniu kanclerz Kurii Warszawsko-Praskiej i rzecznik prasowy Kurii Łowickiej, odnosząc się do czwartkowego wypadku samochodowego, którego sprawcą był pijany ksiądz.

Obydwie kurie przepraszają za tę sytuację i proszą o wybaczenie poszkodowaną i jej bliskich. Zapewniają też, że będą współpracować z organami państwowymi w tej sprawie.

Druga sytuacja – „Nie można naciskać na duchownych, by byli współpracownikami świeckich instancji – pisze drohiczyński biskup Antoni Dydycz w liście na uroczystość Wszystkich Świętych. Hierarcha ubolewa: „Kościół jest atakowany również za to, że jego przedstawiciele nie są donosicielami i nie przekazują informacji na temat pedofilii do odpowiednich instancji„.

Czegoś tu nie kumam, to w przypadku pijanego księdza hierarchowie kościelni będą współpracować z władzami państwowymi, a w przypadku pedofilii księży hierarchowie już nie będą współpracować z władzami polskimi?. To księdza-pijaka, Kościół pozwala publicznie batożyć, a księdza-pedofila to Kościół chroni? Faktycznie, czegoś tu nie kumam.

Zestawiając te dwa fakty : ksiądz-pijak, ksiądz-pedofil, jak to powiedział Zulu Gula: ” Polska to bardzo dziwna kraj”.

[2013.12.28] Blog.Newsweek.pl

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: