Proboszcz na podwójnym gazie

Przed kilkoma dniami otrzymaliśmy informację o nietrzeźwym kierowcy, którzy w Zembrzycach stracił panowanie nad pojazdem, a ten wpadł do rowu. Okazało się, że owym sprawcą kolizji był proboszcz suskiej parafii.

Z oficjalnego komunikatu policji wynikało, że w sobotę 7 grudnia mieszkaniec Krakowa, który choć miał w wydychanym powietrzu dwa promile alkoholu, usiadł za kierownicą skody octavii. Przemierzając Zembrzyce, na jednym z zakrętów stracił kontrolę nad autem. To wypadło z drogi i wywróciło się. W efekcie mężczyzna ściągnął na siebie uwagę nie tylko pogotowia, ale także policjantów, którzy błyskawicznie odkryli, że poszkodowany w kraksie jest pijany. Rannego przewieziono do szpitala, gdzie okazało się, że obrażenia nie są poważne.

Z informacji zdobytych przez nasz portal wynikało, że sprawca kolizji tylko formalnie jest mieszkańcem Krakowa, a znacznie częściej można go spotkać w Suchej Beskidzkiej, gdyż jest… proboszczem miejscowej parafii. Anna Gąsiorek-Rezler, rzecznik prasowy suskiej Komendy Powiatowej Policji nie zaprzeczyła tej informacji.

Do suskiej Prokuratury Rejonowej dotarło już odebrane księdzu prawo jazdy. Dołączono do niego wniosek o zatrzymanie dokumentu. – Na razie sprawą zajmuje się policja. Po zakończeniu czynności otrzymam materiały i dopiero wówczas będę mógł powiedzieć coś więcej – poinformował nas Jerzy Procner, szef suskiej Prokuratury Rejonowej w Suchej Beskidzkiej. Tym samym na razie nie wiadomo, czy i jak tłumaczył się proboszcz suskiej parafii z faktu prowadzenia samochodu na podwójnym gazie.

[2013.12.13] Beskidzka24.pl

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: