FiM – Nie będzie śledztwa w sprawie księdza: „dzieci same wchodziły do łózek dorosłych”

Prokuratura w Radomsku odmówiła wszczęcia śledztwa ws. informacji jakich udzielił w wywiadzie ks. Ireneusz Bochyński.

Duchowny w rozmowie z „Tygodniem Trybunalskim” mówił m.in.: „mamy dzieci 10-letnie, trochę starsze i znam przypadki, gdzie ich życie intymne potrzebowało wcześniejszego zaspokojenia. Same dzieci wchodziły do łóżek dorosłych, chcąc być spełnionym. I to był wybór dziecka”.

– Śledczy dokładnie zapoznali się z treścią rozmowy i po jej analizie stwierdzili, że wypowiedzi te nie mogą być uznane za propagowanie i pochwałę pedofilii. Według nich był to jeden głos w dyskusji, który może być różnie oceniany w aspekcie etycznym, moralnym, natomiast z punktu widzenia prawa nie jest to apoteoza pedofilii – powiedział prokurator Witold Błaszczyk.

Kolejnym wątkiem badanym przez prokuraturę było sprawdzenie, czy duchowny mógł mieć wiedzę na temat kontaktów seksualnych innych osób z osobami poniżej 15. roku życia, o których miał się dowiedzieć przy różnych okazjach. Ustalono, że była to „ogólnikowa wiedza księdza pochodząca z publikacji prasowych, dyskusji, jak również jego bezpośrednia wiedza, ale pochodząca z treści spowiedzi”.

Prokuratura zajmowała się także sprawą posłanki Elżbiety Radziszewskiej z PO, która w jednym z telewizyjnych wywiadów powiedziała, że ma informację jakoby ks. Bochyński był pedofilem. Zawiadomienie w jej sprawie złożyli mieszkańcy Piotrkowa Trybunalskiego według których, „jeśli posłanka posiadała wiedzę o kontaktach seksualnych księdza z nieletnimi, to powinna powiadomić prokuraturę”. Skoro nie powiadomiła, to nie dopełniła obowiązków urzędniczych. Jeśli nie posiadała, a powiedziała to w mediach, że ksiądz dopuszcza się takich stosunków, bo do niej docierały takie informacje, to pomówiła duchownego. Również w tym przypadku prokuratura nie doszukała się znamion czynu zabronionego.

[2014.01.15] FaktyiMity.pl

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: