Organista chciał okraść księdza?

GW:”Organista, który pobił suwalskiego księdza, jest już bezrobotny. Poszkodowany twierdzi, że nie tylko on został poturbowany przez awanturnika. Krewki organista podobno zaatakował też drugiego pracującego w parafii wikariusza.”

Jak informowała GW, w miniony wtorek wieczorem Janusz B., zatrudniony w parafii św. Chrystusa Króla w Suwałkach jako organista, pojawił się na plebanii i zaatakował mieszkającego tam księdza Rafała. Wcześniej duchowny nie chciał z GW rozmawiać. W niedzielę, po publikacji tekstu, telefonicznie poinformował, że napaść prawdopodobnie miała charakter rabunkowy. Organista bowiem nie miał żadnych pretensji do duchownego, a tylko żądał kluczy od jego mieszkania. Kiedy ksiądz odmówił, zaatakował go.

Awanturę na korytarzu usłyszał drugi pracujący w tej samej parafii wikariusz. Wyszedł z pokoju, aby bronić kolegi i wtedy też został zaatakowany. Janusz B. miał mu zniszczyć koszulę.

Nim przyjechała zaalarmowana przez księdza Rafała policja, organista zdążył już wyważyć drzwi do jednego z mieszkań. Niczego nie ukradł, został zatrzymany. Następnego dnia ksiądz Rafał poinformował organy ścigania o napaści.
Krzysztof Kapusta, oficer prasowy suwalskiej komendy, pytany o awanturę na plebanii, odmawia udzielenia jakiejkolwiek informacji.

– Nic na ten temat nie wiem – twierdzi.

Bardziej zorientowani, co działo się w parafii, są nasi czytelnicy. Twierdzą, że od dłuższego czasu organista nie najlepiej wywiązywał się ze swoich obowiązków. Nie przychodził do pracy lub zachowywał się tak, jakby był pod wpływem alkoholu. Ksiądz Rafał nie chciał się do tego odnosić. Potwierdził tylko, że organista nie był zbyt zdyscyplinowanym pracownikiem.

Januszowi B. za pobicie i zniszczenie mienia grozi do pięciu lat więzienia.

[2007] Suwalki.info

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: