Szukali pijanych kierowców. Wpadł ksiądz recydywista

Został złapany w Szczytnie (woj. warmińsko-mazurskie). Miał prawie promil alkoholu w organizmie. Był już łapany za prowadzenie po pijanemu i miał sądowy zakaz prowadzenia samochodów w latach 2004-2006 i 2006-2011

Kontrola pod hasłem „Trzeźwy poranek” miała miejsce w sobotę rano. Była związana z akcją „STOP pijanym kierowcom”, którą systematycznie prowadzą policjanci.

Tym razem funkcjonariusze drogówki kontrolowali kierowców na ulicy Wielbarskiej, Pasymskiej i Ostrołęckiej. W tym czasie wolontariusze wręczali skontrolowanym kierowcom naklejki, ulotki „STOP pijanym kierowcom” oraz jednorazowe alkomaty.

W krótkim czasie policjanci skontrolowali aż 1741 kierowców. Jak mówi Aneta Choroszewska-Bobińska z policji w Szczytnie, sprawdzenie stanu trzeźwości tak dużej liczby kierujących było możliwe dzięki nowym urządzeniom, które szybko pokazują, czy kierowca jest pijany, czy nie. Po takiej wstępnej kontroli kierowca, przy którym na urządzeniu zapali się czerwona lampka, jest odsyłany na kontrolę bardziej szczegółową.

Z tych 1741 kierowców tylko jeden był nietrzeźwy. Był nim prowadzący mitsubishi. Miał prawie jeden promil alkoholu w organizmie. W takim stanie chciał dojechać do Olsztyna. Jak się okazało, to 48-letni ksiądz Jarosław S.

Jak informuje Daniel Bruski z biura prasowego olsztyńskiej policji, ksiądz ma bogatą policyjną kartotekę. Był już łapany za prowadzenie po pijanemu. Miał też sądowy zakaz prowadzenia samochodów w latach 2004-2006 i 2006-2011, co znaczy, że zaraz po skończeniu jednej, trwającej dwa lata kary, znów wsiadł za kierownicę po alkoholu i został złapany. Po tej wpadce musiał odstawić samochód na parking aż na pięć lat. Teraz za swoje zachowanie odpowie przed sądem. – W najbliższych dniach zostanie przesłuchany i dostanie zarzuty – dodaje Bruski.

[2014.01.19] Gazeta.pl

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: