Cmentarny cennik proboszcza Lutego

Od ponad dwóch lat mieszkańcy Wolbromia wyrażają swoje niezadowolenie z powodu wysokości uiszczanych przez nich opłat cmentarnych. I to w coraz bardziej zdecydowany sposób. Wysokość, a od kilku miesięcy także rodzaj tych opłat określana przez parafię św. Katarzyny jest nie do zaakceptowania również przez przedsiębiorców pogrzebowych. Efektem takiego niezadowolenia było skierowanie przez Stanisława Starzyka pisma do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z prośbą o przeprowadzenie z urzędu postępowania antymonopolowego wobec parafii jako właściciela cmentarza oraz administratorowi.

Sprawa zaczęła być rozwojowa z chwilą przystąpienia do niej Zakładu Pogrzebowego „HADES” zarzucającego proboszczowi parafii św. Katarzyny Zbigniewowi Lutemu działania mające na celu ograniczenie konkurencji. Przyjrzyjmy się temu bliżej.

W ostatnim dostępnym dla Zakładu Pogrzebowego „HADES” cenniku, na którym widnieje data 3 listopada 2011 r., podpisanym przez proboszcza Zbigniewa Lutego widnieją następujące opłaty związane z utrzymaniem cmentarza, które pobierane są – co podkreśla adnotacja – na cmentarzu przez administratora na rzecz parafii:

  1. Pozwolenie na ustawienie pomnika w tym wjazd zakładu kamieniarskiego na cmentarz – 150 zł.
  2. Opłata cmentarna (pobierana podczas pochówku) na bieżące utrzymanie cmentarza – 300 zł.
  3. Przechowywanie ciała zmarłego w Kaplicy: opłata za dobę – 50 zł (w nocy tj. od godz. 20:00 do 7:00 – 100 zł).
  4. Dzierżawa miejsca grzebalnego (na 20 lat) – 500 zł.
  5. Opłata cmentarna za udostępnienie terenu cmentarza do wykonania usługi grabarskiej – 200 zł
  6. Zezwolenie na kopanie grobu i budowę studzienki (piwniczki) – 1000 zł.

24 sierpnia 2011 r. Stanisław Starzyk w piśmie skierowanym do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów informował, że parafia i działający w jej imieniu ówczesny administrator – Zakład Pogrzebowy Jarosław Liberski mogą nadużywać pozycji dominującej na rynku usług cmentarnych poprzez uzależnienie podjęcia prac przy grobie (przebudowie) przez firmę zewnętrzną od uzyskania płatnego pozwolenia, które nie ma związku z kosztami parafii/przedsiębiorcy ponoszonymi w celu umożliwienia tych prac. Zarzucił również parafii i administratorowi narzucanie wygórowanych cen za uzyskanie tego pozwolenia i brak przejrzystej, ogólnodostępnej i wyczerpującej informacji o zasadach prowadzonej działalności na cmentarzu i cennika za świadczone usługi. Następnie Stanisław Starzyk opisał własny przypadek, polegający na tym, że załatwiając sprawę remontu posiadanego grobu (pomnika) został zobowiązany do wniesienia opłaty administratorowi za wydanie pozwolenia dla firmy zewnętrznej i na wykonanie grobu murowanego w wysokości 500 zł, oraz parafii za zmianę pochylonego pomnika w wysokości 300 zł.

W związku z tą skargą Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wszczął postępowanie wyjaśniające i 3 października 2011 r. zwrócił się pismem do Zakładu Pogrzebowego „HADES” w Wolbromiu o przedłożenie informacji i wyjaśnień na temat usług cmentarnych w tym mieście. Właściciele zakładu odpowiadając na pytanie Urzędu o nieprawidłowościach w zakresie opłat cmentarnych podkreślili, że do tego czasu (11 października) nie opublikowano cennika takich opłat pobieranych na cmentarzu w Wolbromiu, ani regulaminu korzystania z niego. Ich zdaniem do nieprawidłowości w tym zakresie należy również zachowanie proboszcza Zbigniewa Lutego nakazujące mieszkańcom, w przypadku organizacji pogrzebu, do kontaktów w pierwszej kolejności z nim, a w drugiej z przedsiębiorcą zarządzającym cmentarzem i jednocześnie świadczącym usługi pogrzebowe. „Takie zachowanie – czytamy w piśmie skierowanym przez Zakład Pogrzebowy „HADES” do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów – budzi wiele zastrzeżeń i postrzegane jest jako praktyka monopolistyczna”.

W styczniu właściciele Zakładu Pogrzebowego „HADES” w kolejnym piśmie przedstawili Urządowi Ochrony Konkurencji i Konsumentów konkretny przykład ograniczania konkurencji w zakresie usług związanych z pochówkiem. Czytamy w nim, że jedna z rodzin zleciła ich firmie organizację pogrzebu oraz upoważniła ją do załatwienia wszelkich formalności związanych z pochówkiem. Proboszcz Parafii Podwyższenia Krzyża Św. w Wolbromiu, który miał odprawiać ceremonię pogrzebową oświadczył jednak, że nie ustali terminu pogrzebu jeżeli nie będzie miał potwierdzenia kontaktu rodziny z administratorem cmentarza. Taki wymóg – jak tłumaczyć miał ks. Tadeusz Maj – wynika z wcześniejszych ustaleń proboszcza Zbigniewa Lutego z parafii św. Katarzyny, na terenie której znajduje się cmentarz. Rodzina zmarłego po rozmowie z administratorem cmentarza panem Cenckiem – jak wynika z pisma – oświadczyła, że rezygnuje z usług firmy „HADES” z powodu odmowy uznania upoważnienia do przeprowadzenia kompleksowej usługi pogrzebowej. „Pan Cencek oświadczył też – czytamy dalej – że jego zakład wykona na pewno taniej usługę, nie znając ceny jaką ja zaproponowałem i nie podając także swojej ceny i że wynika to z tego, że jest zwolniony z opłat na rzecz parafii jako administrator cmentarza.”

Przedstawiciel Zakładu Pogrzebowego HADES” Paweł Tujko wyjaśnia, że swobodną konkurencję w Wolbromiu w zakresie usług cmentarnych uniemożliwiają wprowadzone przez proboszcza Zbigniewa Lutego opłaty w wysokości 200 zł za udostępnienie terenu cmentarza do wykonania usługi grabarskiej, 1000 zł za zezwolenie na kopanie grobu i budowę piwniczki i ponad 200 zł za obecność przedstawiciela administratora podczas pogrzebu. – Z opłat tych – tłumaczy Paweł Tujko – zwolniona jest rodzina zmarłego zlecająca powyższe usługi Zakładowi Pogrzebowemu „EDEN” pana Cecnka, a formalnie jego żony Justyny. W takich warunkach żadna firma zewnętrzna nigdy nie będzie mogła konkurować z firmą administratora. Ponadto, co też warte podkreślenia – dodaje – opłaty cmentarne w Wolbromiu są najwyższe w okolicy.

Niestety, proboszcz Zbigniew Luty nie chciał się wypowiedzieć na temat opłat cmentarnych. Oświadczył, że nie ma w tej sprawie nic do powiedzenia. Zaznaczył jedynie, że cmentarz w Wolbromiu jest cmentarzem rzymskokatolickim i jest to mieszanie się redaktora mediów niekatolickich w czyjeś prywatne życie. Poradził ponadto, aby autor tego artykułu założył sobie cmentarz komunalny i pisał na temat takiego cmentarza. Z kolei pan Cencek poproszony o wypowiedź w tej sprawie odpowiedział, że ani on, ani jego żona nie są upoważnieni do wypowiadania się na temat cmentarza, który jest własnością parafii św. Katarzyny, bowiem taka jest decyzja ks. dziekana (proboszcza Lutego).

Zgodnie z ustawą o cmentarzach i chowaniu zmarłych w miejscowościach, w których nie ma cmentarzy komunalnych zarząd cmentarza wyznaniowego jest obowiązany umożliwić pochowanie na tym cmentarzu, bez jakichkolwiek dyskryminacji, osób zmarłych innego wyznania lub niewierzących. Problem opłat na cmentarzu w Wolbromiu dotyczy zatem wszystkich mieszkańców. Jak poinformował nas Urząd Ochrony Konsumentów i Konkurencji, w najbliższym czasie postępowanie w tej sprawie zostanie zakończone wydaniem decyzji, o treści której poinformujemy czytelników.

[2012.03.19] WiadomosciOlkuskie.pl

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: