FiM – Głódź na Rivierze

Kościół wściekle zwalcza niedzielny handel, ale czasem robi sobie w tej walce przerwy. Na przykład na święcenie kolejnych przybytków grzesznego niedzielnego biznesu…

W końcu października otwarto największe i najnowocześniejsze centrum handlowo-rozrywkowe w Trójmieście – Centrum Riviera. To nie tylko największa tego typu budowla na całym Pomorzu, ale i jedna z największych w Polsce. Riviera łączy w sobie ośrodek handlu i miejsce do spędzania wolnego czasu. Oferuje mieszkańcom Trójmiasta oraz okolic restauracje, kawiarnie i bary. Ma to być najintensywniej żyjące centrum rozrywkowe Gdyni – miejsce koncertów, pokazów i występów artystycznych przez siedem dni w tygodniu.

Na terenie Centrum działa już m.in. kino, sześciosalowy multipleks, w którym obecnie wyświetlany jest m.in. najnowszy film Juliusza Machulskiego „Ambassada” z Nergalem w roli Ribbentroppa.

I w takie oto miejsce w dzień otwarcia pofatygował się osobiście Sławoj Leszek Głódź, obecnie arcybiskup metropolita gdański. Myliłby się jednak ten, kto sądziłby, że biskup ściągnął do tego siedliska zła wszelkiego, na czele uzbrojonych w różańce hufców Radia Maryja, by nie dopuścić do otwarcia szatańskiego przybytku albo przynajmniej zakazać w nim handlu w dzień święty.

Otóż nie. Biskup Głódź przybył, by… poświęcić Rivierę, która – jak dosyć trzeźwo zauważył – daje pracę dwóm tysiącom ludzi. W swoim wystąpieniu rozpływał się w zachwytach zarówno dla włodarzy miasta Gdyni, jak i dla gospodarzy centrum (chociaż przekręcał stale nazwisko jego dyrektora), a nawet dla gdyńskiej przyrody, po czym machał kropidłem i chlapał wodą święconą na prawo i lewo. Zmoczył kreację prowadzącej uroczystość Magdy Mołek, a także błogosławił wszystkim najemcom (choć nakazują oni swoim pracownikom pracować m.in. w niedzielę). Dla zamydlenia oczu świadkom tej hucpy biskup Głódź porównał otwarcie centrum do otwarcia hospicjum dla dzieci. A gawiedź słuchała i komentowała wystąpienie tego zatwardziałego orędownika zakazu handlu w niedzielę. Zastanawiano się, co tak nagle odmieniło serce biskupa. A jeśli nie wiadomo, o co chodzi… Podobno wysokość „co łaska”, jakie zainkasował Głódź za swój występ w Rivierze, jest jedną z najpilniej strzeżonych tajemnic firmy.

[2013] FaktyiMity.pl Nr 45(714)/2013

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: