FiM – Zwycięstwo apostatów!

Osoba występująca z Kościoła katolickiego nie musi już kierować się jego wewnętrznymi przepisami. Aby zostać apostatą, wystarczy zwykłe oświadczenie woli – poinformował Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych. Teraz apostatów może przybywać lawinowo!

To prawdziwy przełom – rewolucyjna zmiana, której od lat domagali się apostaci z całej Polski. Dotychczasowa katolicka procedura występowania z Kościoła była niezwykle problematyczna i poniżająca („FiM” 24/2010). Karne stawianie się u proboszcza z dwoma pełnoletnimi świadkami, załatwianie odpisu chrztu i tłumaczenie się ze swojej decyzji przed księdzem, które to zasady Kościół wprowadził w 2008 r., dla wielu były nie do przyjęcia. Po siedmiu latach obowiązywania kościelne przepisy dla apostatów przechodzą do lamusa i można je zastąpić świecką procedurą polegającą na przekazaniu do parafii chrztu zwykłego aktu woli. Wystarczy w nim napisać wraz z datą, że decyzję o wystąpieniu z Kościoła podejmujemy, będąc w pełni władz umysłowych. Nie będzie również problemu, jeśli parafia chrztu znajduje się poza miejscem zamieszkania, bowiem wspomniany akt woli można będzie przesłać listem poleconym za potwierdzeniem odbioru.

To na razie wstępne informacje na temat nowej procedury apostazji. W najbliższych tygodniach GIODO ma ją doprecyzować i orzec m.in., czy odejść z Kościoła może także osoba niepełnoletnia i czy może to zrobić na przykład przy sprzeciwie swoich opiekunów.

Mimo że to wciąż bardzo ogólne, choć w pełni obowiązujące komunikaty Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych, hierarchowie w Polsce wpadli w szał. Biskupi mogli do tej pory bez żadnej kontroli według własnego widzimisie decydować, kto Kościół może opuścić, a kto nie… Poza tym pojawiały się głosy, że z Kościoła nie da się odejść, ponieważ chrzest, któremu poddaje się nieświadome niemowlęta, jest niezmywalny. Taki pogląd głosił m.in. katolicki oszołom Tomasz Terlikowski.

Ksiądz Ireneusz Wołoszczuk, prawnik i sędzia Trybunału Arcybiskupiego w Strasburgu, uważa, że „GIODO nie ma ani uprawnień, ani środków do tego, aby stwierdzić czy choćby oceniać to, czy ktoś jest, czy nie jest członkiem Kościoła lub związku wyznaniowego, na podstawie jakiejś emanacji aktu woli apostaty. To złamanie zasad Konstytucji RP i Konkordatu”. Z kolei bp Wojciech Polak sugeruje proboszczom, aby zaskarżyć GIODO do sądu administracyjnego.

Jak naiwne są te groźby i pohukiwania hierarchów, pokazał Naczelny Sąd Administracyjny, wydając w tej sprawie opinię, zanim rozwścieczeni duchowni zaczęli zasypywać go skargami. Według NSA „GIODO w żadnym wypadku w sprawie apostazji nie musi kierować się wewnętrznymi przepisami Kościoła i jakiegokolwiek innego związku wyznaniowego”.
– To stanowisko NSA spowodowało, że w tych sytuacjach, w których nie mamy wątpliwości, że osoba wystąpiła z Kościoła lub związku wyznaniowego, wydajemy pierwsze decyzje nakazujące dokonanie odpowiedniego wpisu w księdze chrztu – powiedział Wojciech Wiewiórowski, GIODO.

Bez wątpienia jest to olbrzymia rewolucja. Jak wspominaliśmy, wystarczy spisać swój akt woli o wystąpieniu z Kościoła katolickiego. Można przy tym powołać się na przykład na Konstytucję RP. Następnie można go osobiście lub pocztą (za potwierdzeniem odbioru) dostarczyć do parafii chrztu. Jeśli proboszcz odmówi wprowadzenia stosownej adnotacji na temat naszej apostazji do księgi chrztu, informujemy GIODO, a jego pracownicy mają wówczas obowiązek interweniować.

Skargi są przyjmowane pod adresem:
Biuro Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych
ul. Stawki 2, 00-193 Warszawa, tel./fax:
(22) 860 70 86, kancelaria@giodo.gov.pl,
Godziny pracy urzędu: 8.00–16.00, http://www.giodo.gov.pl.

[2014] FaktyiMity.pl Nr 04(725)/2014

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: