Księża i biskupi pedofile powinni być w celach, a nie w pałacach

Według badań profesora Zbigniewa Lwa-Starowicza aż 14% dzieci jest wykorzystywanych seksualnie. Mimo tak ogromnej skali tego typu przestępstw polska Policja odnotowuje zgłoszenia zaledwie około 2000 przypadków rocznie.

Przestępstwa związane z pedofilią zdecydowanie należą do przestępstw najgorszej kategorii. Dotykają dzieci, które nie wiedzą, co się wokół nich dzieje, jak sobie z tym poradzić i gdzie szukać pomocy. Często są wykorzystywane przez osoby znajome lub takie o wysokim statusie społecznym, jak np. księża, biskupi czy nauczyciele, przez co dzieci dopiero po czasie zdają sobie sprawę z tego jak bardzo je skrzywdzono. Ogromna trauma pozostaje im na całe życie.

Mimo tak ogromnej szkodliwości w sprawach związanych z pedofilią zapadają zadziwiająco niskie wyroki. Dwa dni temu zapadł wyrok dla księdza Grzegorza K. z Tarchomina. Duchowny ten za czyn o charakterze pedofilskim wobec ministranta został skazany na zaledwie rok więzienia w zawieszeniu na cztery lata. Równie niski wyrok zapadł w sprawie proboszcza Michała M. z Tylawy, który za gwałcenie sześciu dziewczynek został skazany na jedyne 2 lata więzienia w zawieszeniu na 5 lat i 8-letni zakaz wykonywania zawodu nauczyciela.

W związku z tym, że bardzo często zapadają tak niskie wyroki dla pedofilów (zwłaszcza wśród duchownych), wystosowałem do Ministra Sprawiedliwości apel o zainicjowanie prac nad zmianami w prawie karnym, tak, aby każdy pedofil odsiedział swoją karę więzienia bez możliwości zawieszenia wyroku.

Warto by było wydłużyć okres, po którym pojawi się możliwość zatarcia wyroku u pedofilów, tak, aby nie mogli oni po kilku latach znów pracować z dziećmi. Przypadek taki miał miejsce w Brożcu, gdzie proboszczem został ksiądz, który 10 lat temu został skazany za molestowanie 11-latków. Rodzice posyłający swoje dzieci do Kościoła nie mieli pojęcia, że grasuje tam pedofil.

W Wielkiej Brytanii, aby zapobiec takim sytuacjom wprowadzono Rejestr Przestępców Seksualnych, każda osoba, która jest do niego wpisana nie może podjąć pracy w miejscach, gdzie miałaby łatwy kontakt z dziećmi. Publikuje się również ich nazwiska i zdjęcia. W USA obowiązuje prawo, dzięki któremu można informować mieszkańców, że w okolicy mieszka lub wprowadza się pedofil.

Ważna jest także zmiana sposobu wypłacania zadośćuczynienia i odszkodowania. Proponuję, aby ofiary pedofilów otrzymywały godziwe zadośćuczynienie od sprawców w wysokości nie mniejszej niż 50 000 PLN. Dobrze by było, gdyby sądy korzystały częściej z konfiskaty mienia, celem zaspokojenia roszczeń ofiar. Obowiązkowe zadośćuczynienie dałoby ofiarom środki na leczenie, które jest często długotrwałe i kosztowne. Uniknęlibyśmy dzięki temu takich sytuacji jak miała miejsce w Rzeszowie, gdzie ofiary księdza pedofila Romana J. dostały 600 PLN zadośćuczynienia. Kwota ta na pewno nie wystarczy na żadne leczenie czy inną pomoc, a jedynie po raz kolejny upokorzyła ofiary.

Mam nadzieję, że Minister Biernacki pozytywnie rozpatrzy mój apel i razem będziemy pracować nad zmianą prawa w tym zakresie. Walczmy o dobro dzieci, które same nie mogą się bronić i same sobie pomóc.

[2014.01.31] Ryfinski.Blog.pl

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: