Ksiądz miał uderzyć chłopca na mszy. Ludzie są oburzeni, ksiądz wyjaśnia

Wczoraj opisaliśmy bulwersujące zachowanie proboszcza pw. św. Piotra i Pawła w Obrzycku Józefa M. Ksiądz podczas jednej z mszy odprawianej w Piotrowie miał uderzyć dziesięcioletniego chłopca w twarz. Na całą sytuację zareagowali natychmiast rodzice i zgłosili sprawę na policję.

– W przypadku uderzenia człowieka lub w inny sposób naruszenia jego nietykalności cielesnej ściganie sprawcy odbywa się z oskarżenia prywatnego. Dlatego policjanci pouczyli zgłaszającego, iż może takie zawiadomienie złożyć w sądzie – mówi starszy sierżant Sandra Śrama z szamotulskiej policji.

Ojciec dziesięcioletniego chłopca poinformował nas, że złożył już doniesienie o popełnieniu przestępstwa do Prokuratury Rejonowej w Szamotułach.
Nasz artykuł uruchomił lawinę komentarzy, w których mieszkańcy gminy wytykają proboszczowi inne niewłaściwe zachowania. Wierni skarżą się na duchownego, szczególnie na jego stosunek do dzieci. Dla dziennikarzy ksiądz cały czas był niedostępny.

Ale zareagowała poznańska kuria. Na antenie Radia Merkury głos zabrał jej kanclerz, ksiądz Ireneusz Dosz: – Proboszcz jest zaskoczony medialnymi doniesieniami. Podczas udzielania komunii jedna z hostii spadła na posadzkę. Ksiądz proboszcz zatrzymał ręką przesuwające się dzieci, żeby podnieść komunikant. Po podniesieniu kontynuował rozdawanie komunii, twierdzi, że nie zauważył, żeby ktokolwiek wybiegł z kościoła – wyjaśniał ks. Dobosz.

Jednocześnie poinformował, że ksiądz proboszcz został zobligowany do przesłania e-mailem wyjaśnień arcybiskupowi Stanisławowi Gądeckiemu i dostarczenia pisemnego oświadczenia w tej sprawie. Ma je przywieźć jeszcze w środę osobiście.
Wczoraj proboszcz miał spotkać się z lokalnymi mediami.
O godzinie 19 byliśmy na miejscu. Na plebanii zastaliśmy tylko wikarego, który ze zdziwieniem poinformował nas, że proboszcz jest na urlopie. Dziennikarze odjechali z niczym. Przed godziną 21 postanowiliśmy – ostatni raz przed zamknięciem numeru – skontaktować się z proboszczem. Udało się. Zapytaliśmy, jak odnosi się do zarzutów.
Ksiądz zarzucił nam, że kłamiemy i manipulujemy, ale obiecał przesłać oświadczenie. Czytamy w nim (pisownia w oryginale):

„Wyjaśnienie
W poniedziałek po południu na moją komórkę zadzwonił redaktor Radia Merkury z zapytaniem, czy to prawda że uderzyłem dziecko w czasie Mszy św.
Nic takiego nie miało miejsca, odpowiadam. Zacząłem zastanawiać się o co chodzi. Wieczorem tego samego dnia telefon z TVN 24 z tym samym pytaniem.

Co zatem wydarzyło się w Piotrowie w piątek.
W piątek 7.02. br. o godz. 15,30 przyjechałem do kościoła w Piotrowie, by z okazji 1-szego piątku miesiąca wyspowiadać dzieci i odprawić Mszę św. W czasie Mszy św. udzielając Komunię św. jednemu z dzieci, upuściłem komunikant, który spadł na posadzkę.
Schyliłem się szybko, by podnieść Ciało Chrystusa, by nie doszło do profanacji. Schyliło się również dziecko, które odsunąłem ręką i samemu podniosłem małą hostię. Udzieliłem Komunii św. temuż dziecku jak i pozostałym uczestnikom Mszy św. Nie doszło do żadnego incydentu. Po Mszy św. rozdałem dzieciom hasło pierwszo piątkowe i wszyscy udali się do domu. We Mszy św. brało udział około 50 osób
Nikt do mnie nie przyszedł z zapytaniami, zastrzeżeniami czy pretensjami ani po Mszy św. ani do dnia dzisiejszego. W poniedziałek udałem się na trzydniowy wypoczynek, który przerwałem, wracając do Obrzycka we wtorek o godz. 19,23 Nie wiem o jakie dziecko chodzi. Nie wiem, kto rozpętał tą sprawę. Z Teleskopu dowiedziałem się, że stoi za tą akcją pani Alina Kramer, której nie widziałem na oczy a która mieszka we Wronkach.

Tyle mam do powiedzenia w tej sprawie.

Ks. Proboszcz Józef Mikołajczak”

Dwie godziny wcześniej udało nam się dotrzeć do naocznego świadka zdarzenia.
– Stałem może dwa metry od księdza i wszystko widziałem – księdzu upadła hostia, a chłopca, który się po nią schylił ksiądz uderzył otwartą ręką w twarz – powiedział nam świadek i zaznaczył, że to samo powie w sądzie.

[2014.02.11] NaszeMiasto.pl

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: