Proboszcz przeprosił byłego organistę na mszy

LUTORYŻ. Sprawy organisty ciąg dalszy.

Rozwiązanie stosunku pracy z Przemysławem Lisem nastąpiło na zasadzie porozumienia stron (nie dyscyplinarnie), a wypowiedź dla jednej z lokalnych gazet była niepotrzebnym zaognieniem zaistniałego konfliktu, jednak nie zostało podane w złej wierze, a wyłącznie na podstawie informacji uzyskanych od rady parafialnej i parafian. Obecnie potwierdzić można, że Przemysława Lisa nie uznano za osobą winną zarzucanych mu czynów – ogłoszenie takiej treści rozbrzmiewało trzykrotnie podczas mszy z lutoryskiej ambony w minioną niedzielę (9 luty).

Tak bowiem nakazał Stanisławowi Boratynowi, proboszczowi parafii, rzeszowski Sąd Rejonowy, zastrzegając, że ma on nie udzielać żadnych informacji na temat spraw związanych z Lisem publicznie ani też mediom.

[2014.02.12] SuperNowości24.pl

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: