Ksiądz stracił pracę w szkole

Ksiądz z Kluczborka, który wyrzucił uczennicę trzeciej klasy kluczborskiego gimnazjum za drzwi, szarpiąc ją przy tym za ubranie, nie pracuje już w szkole.

O zerwaniu umowy z katechetą zadecydował Mariusz Kaczmarski, dyrektor zespołu szkół przy ulicy Mickiewicza w Kluczborku . Dopiero po incydencie okazało się, ze ksiądz był skonfliktowany z uczniami i nie mógł z nimi dojść od porozumienia.

– Między księdzem a klasą narastał konflikt i nieporozumienia. Praktycznie na każdej lekcji coś się działo. Trudno mi powiedzieć, co było przyczyną. Prawdopodobnie ksiądz nie potrafił się porozumieć z młodzieżą – mówi Kaczmarski.

– Całe zdarzenie zostało nagrane telefonem komórkowym – mówi dyrektor Kaczmarski. – Ksiądz przeprosił zarówno uczennicę jak i jej rodziców.

– 24 godziny po incydencie księdzu zostało wręczone wypowiedzenie umowy o pracę – dodaje dyrektor Kaczmarski.

Wojciech Lippa, kanclerz kurii diecezjalnej w Opolu poinformował Radio Opole, że kluczborski ksiądz nie został odsunięty od nauczania w drugiej szkole, czyli liceum ekonomicznym w Kluczborku. Obecnie kuria – jak czytamy w piśmie – „szerzej rozpoznaje sprawę”.

2014.02.20] Radio.Opole.pl

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: