Prokuratura wyjaśnia sprawę uderzenia dziecka przez księdza

Proboszcz kościoła w Obrzycku miał podczas mszy uderzyć 10-letniego Kubę za to, że chłopiec upuścił hostię. Ksiądz nie przyznaje się do winy. Ojciec chłopca zawiadomił prokuraturę. Z uwagi na ważny interes społeczny postępowanie będzie prowadzone także z oskarżenia publicznego.

– Zawiadomienie ojca poszkodowanego wpłynęło do prokuratury. Po jego analizie uznałem, że należy wszcząć postępowanie z urzędu – mówi nadzorujący śledztwo prokurator Marek Piegat z Prokuratury Rejonowej w Szamotułach. Jak dodaje, zdarzenie, do którego przed tygodniem miało dojść w kościele w Obrzycku, będzie ścigane na wniosek poszkodowanego, ale też z urzędu. – Podjąłem taką decyzję z uwagi na to, że czynu miała się dopuścić osoba zajmująca wysoką pozycję w społeczności, w miejscu publicznym, przeciwko małoletniemu – wyjaśnia prokurator.

W najbliższych dniach zostaną przesłuchani świadkowie zdarzenia, a także poszkodowany chłopiec. Następnie prokuratura przesłucha księdza. Jeżeli potwierdzi się, że ten faktycznie uderzył 10-latka, zostanie mu postawiony zarzut naruszenia nietykalności cielesnej. Grozi za to maksymalnie rok pozbawienia wolności.

Do uderzenia 10-letniego Kuby przez ks. proboszcza Józefa Mikołajczaka miało dojść w pierwszy piątek lutego w kościele w Obrzycku. Według relacji świadków ksiądz uderzył chłopca w czasie komunii – chłopiec miał upuścić opłatek. Parafianie zbierają podpisy pod petycją o odwołanie proboszcza. Ten nie przyznaje się do winy. Podczas niedzielnej mszy oświadczył, że jedynie odsunął dziecko w trosce o hostię, by nie doszło do profanacji. Podkreślał też, że został ofiarą „nagonki medialnej”.

[2014.02.17] Gazeta.pl

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: