Ksiądz wnosił narkotyki do więzienia? Bada to prokuratura

Prokuratura Okręgowa sprawdza, czy to możliwe, żeby ksiądz – kapelan więzienny wnosił narkotyki do Zakładu Karnego w Wołowie. Sprawa zaczęła się od anonimu, który dotarł m.in. do wołowskiej policji oraz wrocławskiej kurii.

– Prowadzimy postępowanie dotyczące wnoszenia narkotyków do więzienia w Wołowie – przyznaje Małgorzata Klaus, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu. – Nie ujawniamy przez kogo.

Z naszych informacji wynika, że policja i kuria dostały anonim oskarżający jednego z wołowskich duchownych. Z anonimu wynikało, że duchowny został zatrzymany z narkotykami przez służbę więzienną a autorzy lub autor uprzejmie donoszą bo boją się, żeby nie zostało to zamiecione pod dywan.

Sprawa trafiła do wrocławskiej Prokuratury Okręgowej.

Tymczasem wołowska prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie posiadania narkotyków przez jednego z więźniów z Wołowa. Z ustaleń śledztwa ma wynikać, że dostał je od kogoś lub przechowywał w więziennej kaplicy. Choć nie ma dowodów by cokolwiek o tym fakcie wiedział ksiądz kapelan.

– To sprawa nam znana. Jakiś czas temu wpłynął bowiem do Kurii anonim o charakterze listu otwartego. Ksiądz proboszcz został wówczas poproszony o złożenie wyjaśnień. Stwierdził, iż zarzuty są bezpodstawne. W tej sprawie otrzymaliśmy równie deklarację organów nadzorczych więziennictwa na Dolnym Śląsku. Jest w niej słowo poparcia dla księdza. Wydaje się jednak, iż rzecz jest bardziej złożona i wymaga dalszego badania. Śledzimy obecnie losy postępowania, które toczy się w prokuraturze, by właściwie rozstrzygnąć tę sprawę w najbliższym czasie. – mówi rzecznik kurii ksiądz Stanisław Jóźwiak.

[2013.12.05] GazetaWroclawska.pl

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: