Sąd w Oławie: Ksiądz Irek był ojcem trzyletniego Kuby

Nieżyjący ks. prof. Waldemar Irek, były rektor Papieskiego Wydziału Teologicznego we Wrocławiu, był ojcem trzyletniego Kuby – orzekł w środę Sąd Rejonowy w Oławie.

Po nagłej śmierci ks. Waldemara Irka, w 2012 roku, mieszkanka Oławy Wiesława Dargiewicz odwiedziła wrocławską kurię z prośbą o zabezpieczenie jego majątku i oficjalnie poinformowała w mediach, że żyła z duchownym w wieloletnim związku, a od trzech lat wychowuje jego syna.

Z pomocą detektywa Krzysztofa Rutkowskiego zainicjowała postępowanie spadkowe – ks. Irek pozostawił m.in. dom w Oławie. Złożyła także pozew o ustalenie ojcostwa, czego życzyła sobie również rodzina duchownego. – Wystarczy spojrzeć na syna pani Wiesławy, który jest uderzająco podobny do zmarłego, żeby mieć pewność, że kobieta nie kłamie – przekonywał Rutkowski.

Historia wydała się sądowi na tyle wiarygodna, że w październiku 2013 r. wydał postanowienie o ekshumacji zwłok księdza i przeprowadzeniu badań DNA. „Można stwierdzić z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością, że nieżyjący Waldemar Irek jest biologicznym ojcem Jakuba Dargiewicza” – orzekli miesiąc później biegli z Zakładu Medycyny Sądowej we Wrocławiu.

Teraz sąd w Oławie urzędowo potwierdził ojcostwo i Wiesława Dargiewicz może starać się w imieniu syna o spadek po kapłanie. Krzysztof Rutkowski zapowiedział zaraz po upublicznieniu nieoficjalnych wyników badań DNA, że będzie walczył z wrocławską kurią nie tylko o spadek, ale o alimenty dla Kuby.

* Ks. prof. Waldemar Irek zmarł nagle w sierpniu 2012 roku w wieku 55 lat, pełniąc funkcję rektora Papieskiego Wydziału Teologicznego we Wrocławiu. Wymieniano go jako kandydata na biskupa pomocniczego wrocławskiej diecezji – był konsultorem rady ds. apostolstwa świeckich oraz rady Naukowej Konferencji Episkopatu Polski, a także członkiem Komitetu Nauk Teologicznych Polskiej Akademii Nauk.

[2014.01.29] Gazeta.pl

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: