Skandal na koloni parafii z Tarnobrzega! Dzieci musiały wrócić do domu

Dziką kolonię parafii z Tarnobrzega namierzyli pracownicy inspekcji sanitarnej pod Rakowem w powiecie kieleckim. Stwierdzili brudne ściany i sufity, porwane materace i zniszczone podesty w łazienkach, brak odpowiedniego wyposażenia kuchni. – Było obskurnie – mówią. Organizator odesłał dzieci do domu.

Pracownicy inspekcji sanitarnej ruszyli na kontrolę obiektów, w których dzieci i młodzież spędzają letni wypoczynek. W pierwszym tygodniu lipca kontrolowali placówki zgłoszone do elektronicznej bazy miejsc wypoczynku dzieci i młodzieży, która jest prowadzona na stronie http://www.wypoczynek.men.gov.pl – zgodnie z zaleceniem Ministerstwa Edukacji Narodowej.

Stwierdzili „dzikie” turnusy. Edyta Mikoda, kierownik oddziału higieny dzieci i młodzieży w Wojewódzkiej Stacji Sanitarno – Epidemiologicznej w Kielcach: – „Dzika” kolonia w gminie Raków w ogóle nie była zarejestrowana w elektronicznej bazie danych. Otrzymaliśmy anonimowy telefon z prośbą o skontrolowanie kolonii w Mędrowie w gminie Raków. Kolonia mieściła się w ośrodku formacyjno – wypoczynkowym urządzonym w budynku byłej szkoły, należącym do parafii rzymskokatolickiej diecezji sandomierskiej. Podczas kontroli stwierdzono złe warunki techniczno – sanitarne. Porwane materace, nadmierne zagęszczenie łóżek w pokojach, brudne ściany i sufity, zniszczone drewniane podesty w umywalniach, brudne kosze, zniszczone ceraty na świetlicy. Ogólnie było obskurnie – mówi.

W kuchni brakowało między innymi bieżącej ciepłej wody przy umywalce do mycia rąk oraz pełnego wyposażenia stanowiska do przygotowywania posiłków, prawidłowej wentylacji, pracownikom kuchni brakowało aktualnych badań wymaganych przez Sanepid. Nieprawidłowości dotyczyły też stanowiska do wstępnej obróbki warzyw i jaj.

Pracownicy inspekcji sanitarnej uznali, że pobyt w takich warunkach zagraża zdrowiu dzieci. Ukarali organizatora wypoczynku mandatem (400 złotych) i wskazali, co należy poprawić. Organizator kolonii odesłał dzieci do domu. Wycofał się również z organizowania drugiego turnusu w tym ośrodku.

– Szkoda, że przed przywiezieniem dzieci nie przyjechał na miejsce i nie sprawdził warunków. Tak wszyscy stracili pieniądze, a dzieci część wakacji – mówi pracownica Powiatowej Stacji Sanitarno – Epidemiologicznej w Kielcach, która kontrolowała ośrodek w Mędrowie.

[2013.07.19] EchoDnia.pl

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: