Ilu mężczyzn nękał ksiądz?

Nie ma słów by opisać gorycz, która wypełnia serce Emilii Śliczniak z Siedlec po utracie swojego ukochanego męża Wojciecha. Wdowa tym bardziej przeżywa śmierć męża, bo nie może doprowadzić do skazania księdza Dariusza M. z parafii w Rogowie w powiecie sokołowskim, przez którego Wojciech zasztyletował się.

Zapewne nigdy nie wyszłoby na jaw, że tajemniczym prześladowcą jest ksiądz, gdyby sfrustrowana kobieta nie wynajęła biura detektywistycznego Rutkowski. Detektyw na podstawie numerów telefonu w aparacie Wojciecha trafił na trop prześladowcy. Sprawę przekazano do Prokuratury Rejonowej w Siedlcach. Prokurator umorzył ją uznając, że ksiądz sms-ami, głuchymi telefonami i przesyłaniem męskiej pornografii nie doprowadził do targnięcia się na życie mężczyzny.

Prześladowcę ustaliliśmy bez problemu – mówi Krzysztof Rutkowski. – Sprawa z niewiadomych dla mnie powodów została umorzona. Następnie ta sama prokuratura, która ją umorzyła na sprawie w sądzie wnioskowała o przeprowadzenie drugiego dochodzenia. To z kolei ponownie umorzono, bo według prokuratora nie można było ustalić treści SMS słanych przez księdza do Wojciecha, bo operatorzy nie archiwizują ich. (…)

Telefon Śliczniaka zamoczył się podczas samobójstwa w łazience i nie było możliwości odtworzenia treści z karty pamięci. Podczas postępowania ustalono, że ksiądz molestował kilkaset osób na terenie Polski. Śledczy dotarli do 15. (…)

Emilia Śliczniak była przy przesłuchaniach osób nagabywanych przez księdza.
– Wszyscy potwierdzili to. Ich stan psychiczny był straszny. Nie rozumiem jednak, dlaczego mając takie dowody, prokuratura znowu umorzyła sprawę mojego męża – mówi pani Emilia. (…)
– Umorzyliśmy postępowanie, bo nie było możliwości odtworzenia SMS-ów, ani treści porno, które otrzymywała od księdza ofiara – mówi Krystyna Gołąbek z Prokuratury Okręgowej w Siedlcach. – Operator po prostu nie rejestruje tego. Ustaliliśmy 15 osób, którym ksiądz dokuczał. Potwierdziły to, ale tylko jeden mężczyzna stwierdził, że obawiała się duchownego. W związku z tym wyłączyliśmy materiały do odrębnego postępowania w sprawie nękania ludzi – dodaje.

Sprawę przeciwko księdzu prowadzi sokołowska prokuratura na podstawie materiałów wyłączonych z postępowania. Jeden z nękanych przez księdza mężczyzn mieszka w województwie lubelskim.
W tym tygodniu był również przesłuchiwany ksiądz. Zmienił swój wizerunek. Zapuścił brodę i wąsy, a mimo to i tak został rozpoznany przez jedną z mieszkanek Sokołowa Podlaskiego, która poinformowała o tym Życie Siedleckie.

[2014.03.14] ZycieSiedleckie.pl

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: