FiM – Stepek szarżuje

Dwaj bracia oskarżyli ks. Roberta Stepka, że przed laty molestował ich seksualnie. Stepek do winy się nie przyznał.

Nie ma w tym nic dziwnego, bo większość duchownych idzie w zaparte, lecz ten – z pochodzenia Polak – poszedł znacznie dalej: oskarżył swych oskarżycieli o kłamstwa i zniesławienie. Można pomyśleć: czyżby był niewinny? Fałszywe oskarżenia w skandalu pedofilii kleru w USA zdarzają się sporadycznie i policja ma wypróbowane metody w ich wykrywaniu. W sprawie Stepka nawet archidiecezja chicagowska po dogłębnym zbadaniu sprawy uznała, że istnieją uzasadnione podstawy, by sądzić, że duchowny popełniał przestępstwa. Dlatego w roku 2006 został odwołany z parafii w Burbank. W czerwcu stanowy sąd apelacyjny odrzucił oskarżenie Stepka. Ten nie zrezygnował i odwołał się do Najwyższego Sądu Stanu Illinois, który właśnie odrzucił jego roszczenia. Pozostało już tylko odwołanie do Sądu Najwyższego USA.

Stepek utrzymuje, że oskarżający go motywowani są zemstą i mają na widoku korzyści finansowe. Adwokat poszkodowanych przypomina, że bracia nie domagają się żadnego odszkodowania.

[2009] FaktyiMity.pl Nr 44(504)/2009

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: