Janusz Palikot w Zabrzu. Chce zerwania konkordatu

Janusz Palikot, lider Europy Plus Twój Ruch, był dziś w Zabrzu. Pod siedzibą Ośrodka Wychowawczego sióstr Boromeuszek przy ul. Wolności 198 wezwał do zerwania konkordatu.

Przyjechał do naszego miasta niespodziewanie. Zmienił trasę swojego objazdu po Śląsku pod wpływem wczorajszych doniesień prasowych o losach siostry Bernadetty, byłej dyrektorki ośrodka. W 2011 roku została skazana na 2 lata więzienia za przyzwalanie na przemoc seksualną miedzy wychowankami oraz za bicie ich i znieważanie. Najstarsze zdarzenie objęte aktem oskarżenia – bicie – miało miejsce w 1992 roku. Siostra wciąż nie odbyła kary, wnioski o jej odroczenie uzasadnia m.in. podeszłym wiekiem.

Zbulwersowany tymi informacjami Janusz Palikot zorganizował konferencję prasową na chodniku przed ośrodkiem sióstr przy ul. Wolności 182. – Przez 30 lat za tymi drzwiami dochodziło do szokującego barbarzyństwa. Znęcania się nad dziećmi, praktyk pedofilskich, przemocy, podsyłania młodszych dzieci starszym mężczyznom – mówił.

Lider Europy Plus uważa, że wyrok jaki zapadł w sprawie był niewspółmiernie mały wobec przewinienia. Zwłaszcza, gdy porówna się go z wyrokami wieloletniego więzienia dla sprawców drobnych kradzieży albo posiadaczy niewielkiej ilości marihuany. – Takich spraw jest bardzo dużo – podkreślił, nie podając szczegółów (np. imion skazanych). Zapowiedział, że zwróci się do Krajowej Rady Sądownictwa z pytaniem: „Czy osoby duchowne – przestępcy w habitach i sutannach – są w jakiś sposób uprzywilejowane?” Według niego, to nie jedyny przypadek wskazujący na ich specjalne traktowanie przez wymiar sprawiedliwości.

Janusz Palikot zamierza też zapytać ministra sprawiedliwości Marka Biernackiego czy wpływa na zachowania sędziów rozpatrujących sprawy duchownych? Jak wyjaśniał pytanie jest zasadne, bo minister i jego zastępca Michał Królikowski to praktykujący katolicy i konserwatyści.

Lider Europy Plus chce także rozmawiać z minister edukacji Joanną Kluzik – Rostkowską. Obecne przepisy nie pozwalają bowiem kuratorom oświaty kontrolować placówek wychowawczych prowadzonych przez Kościół.

– Zapytam, czy prawdą jest, że polskie państwo w osobie kuratorów oświaty i ministerstwa edukacji nie jest w stanie nadzorować pracy sióstr zakonnych i księży w szkołach oraz ośrodkach pomocy, na które idą publiczne pieniądze, bo płacimy za pensje tych księży. Jeśli tak, to zerwijmy konkordat. Mając do wyboru tolerowanie przemocy, gwałtów i bicia dzieci w różnych ośrodkach, którymi zarządza kościół katolicki w Polsce oraz zerwanie konkordatu, ja wybieram zerwanie konkordatu. Myślę, ż nikomu w Polsce, ani Donaldowi Tuskowi, ani ministrowi Biernackiemu, ani minister Kluzik – Rostkowskiej nie zadrży ręka w tej sprawie – kończył Janusz Palikot.

Na drzwiach ośrodka sióstr Boromeuszek przykleił pisma jakie wystosuje do Krajowej Rady Sądownictwa i do Ministra Sprawiedliwości.

[2014.04.11] NZ24.pl

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d bloggers like this: