FiM – Pedofilia polonijna

Ksiądz Czesław Szymański w wieku 45 lat skończył w potoku Frisbee Creek, kiedy stracił panowanie nad kierownicą i zjechał z drogi w stanie Nowy Jork. Zdarzyło się to w 1987 roku. Wyświęcony w kraju paulin poniósł śmierć, lecz jego grzechy zmartwychwstały po 23 latach.

Szymański pracował w kościele Świętej Trójcy w Lovell w stanie Massachusetts. Jego parafianie także byli Polakami. Trójka byłych ministrantów przypomniała właśnie o nieznanych dokonaniach kapłana. Reprezentujący ich adwokat Carmen Durso, który specjalizuje się w sprawach pedofilii duchownych, podał ich relacje do publicznej wiadomości. Kiedy byli w wieku 6–10 lat, Szymański molestował ich systematycznie, tuż przed mszą, w zakrystii. „Moi trzej klienci zidentyfikowali 10–20 innych nieletnich wówczas ministrantów, którzy również byli ofiarami przemocy seksualnej »ojca Cheta«. Uważają, że pokrzywdzonych jest więcej” – konstatuje mecenas Durso.

Ks. Szymański działał krótko w parafii w stanie Rhode Island, a potem – od roku 1981 do 1987 – grasował w Lovell. Tuż przed wypadkiem, który położył kres przestępstwom, został przeniesiony do parafii w Ontario w Kanadzie. Poszkodowani domagają się od archidiecezji szczegółowego wyjaśnienia motywów tych częstych rotacji. Archidiecezja bostońska prawdopodobnie już dobrze wie, że oznacza to kolejną kompromitację z czasów szefującego jej kardynała Bernarda Lawa, który niezwykle ofiarnie osłaniał najbardziej nawet drapieżnych pedofilów. W swoim oświadczeniu, oprócz zdawkowego „zasmucenia i zmartwienia”, archidiecezja wyraża uznanie dla „odwagi tych, którzy zdecydowali się ujawnić”. Odwagi, której kościelnym dygnitarzom zawsze w takich sprawach brakuje. Żadnych prób okazywania zdumienia, zaskoczenia, przekonywania o niewiedzy… Jedynie podkreślenie, że Szymański nie był duchownym archidiecezji bostońskiej, tylko transplantem z Polski.

Czy uda się przy okazji tej sprawy wyłuskać z Rzymu kardynała Lawa i dostarczyć go w kajdankach do Bostonu? Kiedy Jan Paweł II nie był w stanie obronić go przed gniewem amerykańskich wiernych, domagających się jego rezygnacji, ofiarował mu synekurę w postaci stanowiska arcypasterza bazyliki Santa Maria Maggiore, jednej z najważniejszych w Rzymie. Wymiar sprawiedliwości, zwłaszcza adwokaci poszkodowanych i prokuratorzy amerykańscy, mają coraz bardziej dosyć kompletnej bezkarności hierarchów.

Szymański jest na dziś polskim rekordzistą, jeśli chodzi o pedofilię duchownych katolickich w Stanach. Inni polscy księża, którzy zaliczyli odsiadki w USA, byli karani głównie za macanie nastolatek. Pedofil drapieżnik z taką liczbą ofiar w tak młodym wieku jeszcze się dotąd nie trafił.

[2011] FaktyiMity.pl Nr 02(567)/2011

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d bloggers like this: