TVP: Sprawa abp. Wesołowskiego zostanie umorzona. „Nie ma żadnych materiałów dowodowych”

Polskie śledztwo w sprawie podejrzewanego o seksualne wykorzystywanie dzieci na Dominikanie abp. Józefa Wesołowskiego najprawdopodobniej zostanie umorzone – podaje portal Tvp.info. Śledczy nie dysponują materiałami dowodowymi, a „sprawca nie podlega orzecznictwu polskich sądów karnych”, ponieważ ma status dyplomaty.

Nuncjusz apostolski na Dominikanie abp Józef Wesołowski został odwołany ze stanowiska w sierpniu ubiegłego roku. Miało to związek z podejrzeniami, że duchowny molestował dzieci. Śledztwo w tej sprawie wszczęły prokuratury na Dominikanie i w Polsce.

Oficjalnie: Wątek nie został umorzony

Własne postępowanie w tej sprawie prowadzi też Watykan, który nie zgodził się na ekstradycję księdza. Stolica Apostolska tłumaczyła polskiej prokuraturze, że abp Wesołowski jest obywatelem Watykanu, a prawo karne państwa watykańskiego nie zezwala na ekstradycję obywatela tego kraju. Przedstawiciel Watykanu przy ONZ abp Silvano Tomasi zapewnił jednak w Genewie, że arcybiskup zostanie osądzony „z surowością, na jaką zasługuje”.

– Wątek sprawy dotyczący abp. Wesołowskiego nie został jeszcze ani umorzony, ani wyłączony do odrębnego postępowania – mówi cytowany przez Tvp.info rzecznik stołecznej prokuratury okręgowej prok. Przemysław Nowak. I dodaje, że prokuratura wciąż czeka na pomoc prawną z Dominikany. – Od realizacji tego wniosku będzie zależało, jaką decyzję podejmiemy – tłumaczy.

Nieoficjalnie: Śledczy nie mają już złudzeń

Z nieoficjalnych informacji, do których dotarł portal, wynika jednak, że śledczy badający sprawę pedofilii polskich duchownych na Dominikanie nie mają już złudzeń co do skuteczności ich zabiegów. – Nie mając żadnych materiałów dowodowych przeciwko abp. Józefowi Wesołowskiemu, nie mamy możliwości kontynuacji tego wątku postępowania. Tutaj sprawa jest jasna. Tym bardziej że Watykan stwierdził, że były nuncjusz ma status dyplomaty, co zgodnie z kodeksem postępowania karnego oznacza, że sprawca nie podlega orzecznictwu polskich sądów karnych. A więc będziemy musieli sprawę umorzyć, tak jak to było kilka tygodni temu w sprawie nigeryjskiego dyplomaty podejrzewanego o gwałt na mieszkance Warszawy – mówi portalowi jeden ze śledczych.

TVP zwraca uwagę, że na nowe materiały z Dominikany śledczy nie mają co liczyć. W styczniu tamtejsza prokuratura generalna poinformowała, że nie wyśle do Polski akt śledztwa przeciwko byłemu nuncjuszowi apostolskiemu, ponieważ wszystkie dokumenty zostały przekazane do Watykanu.

[2014.03.11] Gazeta.pl

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d bloggers like this: