Sprawa księdza Wojciecha G. Prokuratura ma 300 stron dodatkowych materiałów

Śledczy badający sprawę pedofilii wśród polskich księży działających na Dominikanie otrzymali tłumaczenie kolejnych dokumentów – informuje RMF FM. Po ich analizie prokuratura zadecyduje, czy śledczy będą musieli udać się na Dominikanę.

Nowe materiały ws. czynów, jakich Wojciech G. miał dopuścić się na Dominikanie, liczą 300 stron – czytamy w serwisie RFM24.pl. Ich analiza potrwa kilka tygodni. Potem śledztwo być może przeniesie się na Dominikanę.

Poza dokumentacją obejmującą m.in. brakujące strony w aktach sprawy polska prokuratura otrzymała także binarną kopię twardego dysku z komputera Wojciecha G. A na nim znajdują się zdjęcia i filmy pokrzywdzonych przez księdza.

Ksiądz nie przyznał się do zarzutów

Prokuratura postawiła G. cztery zarzuty molestowania dwóch małoletnich obywateli Polski na terenie kraju. Dwie pozostałe osoby pokrzywdzone to nieletni obywatele Dominikany. Prokuratura zarzuciła ks. G., że jedno z tych dzieci doprowadził do obcowania płciowego (na Dominikanie), a następnie – w czasie wakacji w Polsce – doprowadził je jeszcze do tzw. innej czynności seksualnej.

Z drugim nieletnim również miało dochodzić do „innych czynności seksualnych” na Dominikanie. Ks. G. ma także zarzut utrwalania treści pornograficznych z udziałem osób małoletnich. Ksiądz nie przyznał się do zarzutów i odmówił składania wyjaśnień. Grozi mu do 12 lat więzienia.

[2014.05.13] TokFM.pl

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d bloggers like this: